Wiele firm zaczyna od pytania, ile palet zmieści się w hali. To dobre pytanie, ale odpowiedź nie może opierać się wyłącznie na prostym mnożeniu pól i poziomów. W praktyce trzeba uwzględnić rezerwy operacyjne, bufory, strefy manewrowe i ograniczenia konstrukcyjne.
Dopiero wtedy wynik zaczyna mieć wartość projektową i może realnie pomóc w doborze systemu.
Prosty sposób liczenia
Najpierw określ liczbę pól regałowych w jednym ciągu, potem liczbę poziomów składowania i liczbę palet na poziomie. Mnożąc te wartości, otrzymasz orientacyjną liczbę miejsc paletowych. To jednak dopiero punkt wyjścia, a nie gotowy projekt magazynu.
W praktyce trzeba jeszcze sprawdzić szerokość alejek, układ dróg transportowych i realne parametry palet z ładunkiem.
Co najczęściej zniekształca wynik
Najczęstszy błąd polega na nieuwzględnieniu stref technicznych, słupów, dylatacji, bram i przestrzeni potrzebnej do manewrowania wózkiem. Drugim błędem jest założenie, że każda paleta będzie miała identyczny wymiar i wysokość. Trzecim jest liczenie pojemności bez spojrzenia na tempo rotacji.
Sama liczba miejsc to dopiero początek, bo wynik trzeba jeszcze połączyć z alejkami do regałów paletowych i docelowym układem regałów paletowych.
Jak połączyć liczbę miejsc z projektem
Gdy znasz orientacyjną liczbę miejsc, łatwiej dobrać regały, szerokości alejek i wysokość systemu. Jeżeli liczba miejsc nie mieści się w układzie poziomym, wtedy warto sprawdzić przejście w kierunku regałów wysokiego składowania.
Podsumowanie
Liczenie miejsc paletowych to ważny etap planowania, ale nie zastępuje projektu magazynu. Dopiero połączenie wyniku z danymi o paletach, alejkach, wózkach i wysokości pracy daje podstawę do sensownego doboru systemu.
Czytaj również
Chcesz policzyć pojemność magazynu pod regały paletowe?
Pomożemy przeliczyć miejsca paletowe i porównać różne warianty układu pod kątem pojemności, ergonomii i dalszej rozbudowy.
Kontakt: biuro@rema-poznan.pl, tel. +48 533 555 071
