Drobnica potrafi zajechać magazyn szybciej niż palety. Niby „tylko śrubki i złączki”, a ludzie tracą czas na szukanie, pomyłki i ciągłe poprawki. Regały na pojemniki rozwiązują ten problem dopiero wtedy, gdy wprowadzasz stałe miejsca, czytelne etykiety i prostą logikę stref. Bez tego to tylko rząd pudełek.
W wersji rozszerzonej pokazujemy, jak zaplanować regały na pojemniki pod realny proces: kompletację w magazynie, utrzymanie ruchu w warsztacie, a także „supermarket” części przy produkcji. Omawiamy ergonomię poboru, głębokość pól (żeby nie robić dwóch rzędów pojemników) oraz zasady oznaczeń, które faktycznie działają na zmianach. Poruszamy też temat uzupełniania minimum/maksimum i prostego Kanban.
Jeśli chcesz skrócić kompletację i odzyskać porządek bez codziennego „gaszenia pożarów”, przejdź do pełnego opisu. Regały takie dają najszybszy zwrot tam, gdzie indeksów jest dużo, a pobrania są częste.
Skontaktuj się z nami: biuro@rema-poznan.pl, +48 533 555 071.
W magazynie i warsztacie czas ucieka na drobnicy. Śrubki, złączki i detale „rozlewają się” po stanowiskach. Jednocześnie rośnie liczba indeksów. Dlatego regały na pojemniki działają najlepiej, gdy masz stałe miejsca, czytelne etykiety i prostą logikę stref.
Wyobraź sobie, że operator szuka jednego elementu 30 sekund dłużej. To nic. Ale jest haczyk: przy 200 pobraniach dziennie robi się z tego realny koszt. Dobrze ustawione regały na pojemniki skracają ruch, ograniczają pomyłki i porządkują uzupełnianie.
Poniżej pokazujemy, jak podejść do tematu w praktyce. Bez teorii. Z naciskiem na układ, ergonomię i standard odkładania.
Pojemniki magazynowe wybierasz wtedy, gdy towar jest mały, ale liczny. Najczęściej są to:
elementy złączne (śruby, nakrętki, podkładki),
części serwisowe i akcesoria montażowe,
komponenty elektryczne, uszczelki, spinki,
drobne narzędzia i osprzęt,
zestawy do kompletacji (np. „kit” pod zlecenie).
Taki asortyment ma wysoką rotację. Znika „po sztuce”. Dlatego regały na pojemniki warto układać tak, aby ułatwiały liczenie i uzupełnianie, a nie tylko „ładnie wyglądały”.
Kompletacja zwalnia, gdy operator szuka „po pamięci”. Jest jeszcze gorzej, gdy pojemnik stoi dziś gdzie indziej niż wczoraj. Pojawiają się mikroprzestoje, które trudno zmierzyć, ale łatwo je odczuć.
Regały na pojemniki pomagają, bo:
skracają dystans ruchu (indeksy są w stałych miejscach),
zmniejszają liczbę pomyłek (etykieta zawsze w tym samym polu widzenia),
porządkują grupy asortymentu (logiczne sekcje zamiast „miszmaszu”),
stabilizują standard pracy (mniej improwizacji).
W praktyce najszybciej działają układy, gdzie fronty pojemników są widoczne, a indeksy są pogrupowane według procesu, nie według „kto gdzie postawił”.
Drobnicę rzadko obsługujesz jednym stylem. Dlatego dziel strefy:
Magazyn kompletacyjny – szybki dostęp, czytelna numeracja pól.
Warsztat / utrzymanie ruchu – odporność na zabrudzenia i stabilność przy częstym poborze.
Produkcja – ergonomia poboru i stały „supermarket” części przy linii.
Pakownia – materiały pomocnicze, etykiety, wypełnienia.
Regały na pojemniki dopasuj do strefy. W magazynie ważna jest szybkość i widoczność. W warsztacie liczy się odporność i brak kołysania. Na produkcji wygrywa powtarzalność i stałe uzupełnianie.
Najczęściej pobierane indeksy trzymaj w strefie między biodrem a klatką piersiową. To proste, a daje szybki efekt. Rzadziej pobierane elementy mogą iść wyżej lub niżej.
Zwróć uwagę na głębokość pól. Zbyt głębokie półki prowokują do ustawiania dwóch rzędów pojemników. Wtedy tracisz widoczność i rośnie liczba pomyłek. Regały na pojemniki powinny temu zapobiegać już samą konstrukcją i doborem pól.
Wysokie ciągi wymagają oceny stabilności. Czasem potrzebujesz kotwienia. Stabilność zależy też od posadzki i wypoziomowania. Tego nie warto odkładać na koniec.
Pojemniki mogą być:
otwarte od frontu,
zamykane,
z przegrodami,
wsuwane „jak szuflada”,
montowane na listwach / panelach.
Dobór regału zależy od poboru. Jeśli pobór jest częsty, front musi być maksymalnie dostępny. Jeśli pobór jest rzadki, możesz zagęścić układ. W obu przypadkach regały na pojemniki muszą być sztywne i stabilne.
Uwaga praktyczna: jeśli każdy dział ma inne pojemniki, standard się rozsypie. Dlatego warto ustalić kilka bazowych formatów i pod nie zaprojektować pola.
Pojedynczy pojemnik jest lekki. Cały ciąg pojemników potrafi już ważyć sporo. Obciążenia bywają punktowe i nierównomierne, bo cięższe indeksy lądują „tam, gdzie wygodniej”.
Dlatego regały na pojemniki:
muszą mieć półki o odpowiedniej sztywności,
powinny mieć bezpieczne wykończenie krawędzi,
nie mogą zmuszać do sięgania nad głowę po cięższe elementy,
powinny chronić naroża w ciągach komunikacyjnych.
Jeśli chcesz, dobierzemy układ pod Twoje indeksy i rotację. Bez danych nie zgadujemy nośności.
System pojemnikowy bez etykiet nie działa. Etykieta powinna mieć:
nazwę i indeks,
lokalizację (np. A-03-12),
kod kreskowy lub QR, jeśli skanujesz.
Trzymaj jeden format etykiety w całej firmie. Bez wyjątków. Wtedy operator przechodzi między strefami bez uczenia się „nowych zasad”.
Jeśli wdrażasz uzupełnianie sygnałem, zostaw miejsce na kartę Kanban lub znacznik minimum/maksimum.
Uzupełnianie sygnałem: karta Kanban
Przy drobnicy 5S daje najszybszy zwrot, bo usuwa chaos. Ustal stałe miejsca. Oznacz pola. Wprowadź prosty standard odkładania i zwrotów.
Dobrze działa reguła: „zwroty i braki mają swoje miejsce, nigdy na szybko na półce”. Wtedy porządek się utrzymuje.
Jeśli wdrażasz 5S szerzej: metoda 5S i regały
Pojemniki rzadko są jedyną formą składowania. Obok stoją kartony, opakowania i większe komponenty. Dlatego często łączymy strefy pojemnikowe z klasycznymi półkami.
Dla kartonów i drobnicy w pudełkach: regały półkowe
Jeśli planujesz rozbudowę systemu: regały modułowe
Gdy potrzebujesz dopasowania do przestrzeni: regały na wymiar
Chcesz uporządkować drobnicę w magazynie, warsztacie albo na produkcji? Zrobimy dobór układu, pól i oznaczeń. Zaproponujemy też wariant rozbudowy.
Skontaktuj się z nami:
biuro@rema-poznan.pl
+48 533 555 071
Tak, pod warunkiem dopasowania układu do procesu. W warsztacie liczy się odporność i stabilność. Na produkcji liczy się ergonomia i stałe uzupełnianie.
Grupuj je pod proces i rotację. Najczęściej pobierane trzymaj w „złotej strefie” wysokości. Rzadziej pobierane przenieś wyżej lub niżej.
Liczba indeksów, formaty pojemników, rotacja, miejsce zabudowy oraz sposób uzupełniania. Jeśli masz zdjęcia i prosty rzut, też wystarczy.
W wielu firmach tak. Działa dobrze tam, gdzie braki bolą najbardziej, a uzupełnianie ma być przewidywalne.
Tak, jeśli od początku dobierzesz układ modułowy i zostawisz rezerwę na kolejne pola oraz segmenty.
Skontaktuj się z nami telefonicznie, chętnie pomożemy Ci gdy;