Rewizja magazynu w remizie zwykle zaczyna się od jednego problemu: sprzęt jest, ale trudno go szybko znaleźć. Dlatego dobrze zaprojektowane regały porządkują strefy, skracają czas kompletacji i poprawiają bezpieczeństwo. W tym artykule pokazujemy, jak podejść do układu, nośności oraz materiałów, aby składowanie było przewidywalne, a praca wygodna.
W jednostkach ratowniczych liczy się czas, a więc liczy się też porządek. Sprzęt musi być zawsze w tym samym miejscu. Musi też być dostępny bez zbędnych kroków. Dlatego regały dla OSP należy traktować jak element systemu gotowości, a nie jak zwykłe meble magazynowe.
W praktyce remiza łączy kilka funkcji naraz. Jest garażem, magazynem i zapleczem socjalnym. Często jest też miejscem szkoleń. To oznacza, że przestrzeń zmienia się w ciągu dnia. Jednak układ składowania musi pozostać stały.
Właśnie dlatego projekt warto oprzeć o strefy. Każda strefa powinna mieć własne regały i własne zasady odkładania. Dzięki temu nawet nowa osoba szybciej odnajdzie wyposażenie. A to w stresie ma ogromne znaczenie.
W magazynie komercyjnym można dopuścić dłuższe kompletowanie. Można też zmieniać lokalizacje. W jednostce ratowniczej to ryzykowne. Sprzęt ratowniczy musi być przewidywalny, a więc powinien mieć stałe miejsce.
Dodatkowo część wyposażenia wraca po akcji mokra. Bywa też zabrudzona. Dlatego trzeba rozdzielić strefę czystą i brudną. Warto też przewidzieć miejsce na suszenie. Ten podział wpływa na dobór konstrukcji i wykończenia.
Nie bez znaczenia jest też rotacja. Niektóre rzeczy schodzą codziennie. Inne leżą miesiącami. Zatem układ regałów powinien wspierać szybki dostęp do rzeczy pierwszej potrzeby. A jednocześnie ma chronić zapasy długoterminowe.
W tym kontekście regały dla OSP powinny zapewniać łatwą regulację poziomów. Powinny też umożliwiać rozbudowę. Jednostki rosną, a więc magazyn rośnie razem z nimi.
Najczęściej sprawdzają się cztery strefy. Każda ma inne wymagania. Dlatego lepiej nie mieszać ich w jednym ciągu.
Pierwsza strefa to szybki dostęp. Tu trafiają rzeczy, które bierzemy niemal zawsze. Są to na przykład oznaczenia, latarki, zapasowe rękawice i elementy drobne. W tej strefie półki powinny być na wysokości pasa i klatki piersiowej. Dzięki temu sięgasz bez schylania.
Druga strefa to zapasy i uzupełnienia. Trafiają tu kartony, środki higieniczne i jednorazowe materiały. Tu liczy się pojemność, a więc przydają się półki głębsze. Jednak trzeba zostawić czytelne przejścia.
Trzecia strefa to ciężkie elementy. Są to na przykład zestawy sorbentów, skrzynie i agregaty. Tu nośność półki ma kluczowe znaczenie. Ważna jest też stabilność całego ciągu.
Czwarta strefa to wyposażenie sezonowe. Mogą to być łopaty, zabezpieczenia przeciwpowodziowe lub sprzęt zimowy. Tu liczy się pion, a więc przydają się wysokie regały. Jednak dostęp powinien być bezpieczny.
Dobrze rozplanowane regały dla OSP pozwalają powiązać strefy z procedurą. A to oznacza mniejszą liczbę błędów w trakcie wyjazdu.
Remizy często mają zmienne warunki. Bywa wilgoć, a więc bywa też kondensacja. Do tego dochodzą mokre ubrania i mokre węże. Dlatego wykończenie konstrukcji ma realne znaczenie.
Najczęściej rekomenduje się stal ocynkowaną, ponieważ dobrze znosi trudne środowisko. Jednocześnie ocynk jest praktyczny, bo nie wymaga specjalnej pielęgnacji. Natomiast w strefach czystych sprawdza się też malowanie proszkowe.
Jeżeli zależy Ci na spójnej estetyce, można dobrać kolor do reszty wyposażenia. Jednak warto pamiętać o praktyce. Jasne kolory szybciej pokazują zabrudzenia. Ciemne kolory maskują rysy, ale też utrudniają dostrzeżenie pyłu.
W kontekście użytkowym regały dla OSP powinny mieć krawędzie bezpieczne. Powinny też być łatwe do mycia. Dlatego gładkie powierzchnie pomagają utrzymać porządek.
W OSP łatwo wpaść w pułapkę „na oko”. Półka wygląda solidnie, więc odkładamy ciężar. Jednak nośność musi wynikać z projektu. W przeciwnym razie ryzykujemy ugięcia i rozregulowanie poziomów.
Najpierw warto spisać grupy obciążeń. Osobno dla kartonów, osobno dla skrzyń i osobno dla elementów metalowych. Potem dobiera się typ półki. Pełna stal daje sztywność. Perforacja daje wentylację. Płyta daje ciszę i ochronę delikatnych rzeczy.
W praktyce dla ciężkich zestawów lepsze są poziomy o większej nośności. Natomiast dla lekkich zapasów można zastosować więcej poziomów. To daje lepszą segregację.
Dobrze dobrane regały dla OSP ograniczają ryzyko przeciążenia. Jednocześnie ułatwiają przeglądy. Wtedy widać, czy układ jest nadal zgodny z założeniami.
W działaniach liczy się powtarzalność. Dlatego w magazynie warto stosować zasadę jednego ruchu. Oznacza to, że najczęściej używane rzeczy wyjmujesz jednym ruchem ręki. Bez otwierania kilku skrzyń. Bez przekładania kartonów.
Aby to osiągnąć, warto stosować pojemniki i etykiety. Lepiej też rozdzielić drobnicę od dużych elementów. Wtedy półki nie zamieniają się w losową stertę.
Ważna jest też wysokość poziomów. Najwygodniejsze są te od kolan do barków. Niżej powinny trafiać ciężary. Wyżej powinny trafiać rzeczy lekkie.
Właśnie dlatego regały dla OSP powinny mieć łatwą regulację półek. Gdy zmieni się sprzęt, zmienia się też rozstaw. A to pozwala zachować porządek bez wymiany całego systemu.
Półki pełne są uniwersalne. Dają stabilne podparcie. Dlatego sprawdzają się pod skrzynie i kartony. Są też dobre w strefie środków chemicznych, bo łatwiej je wyczyścić.
Półki perforowane wspierają wentylację. To ma znaczenie przy sprzęcie, który wraca wilgotny. Perforacja ogranicza też gromadzenie kurzu. Jednak drobne elementy mogą wymagać dodatkowych pojemników.
Półki ażurowe są lekkie i przewiewne. Sprawdzają się przy przechowywaniu tkanin i rzeczy do suszenia. Natomiast nie zawsze nadają się pod małe przedmioty bez pojemników.
Dobrze zaprojektowane regały dla OSP pozwalają mieszać typy półek. Możesz mieć perforację w strefie mokrej, a pełne panele w strefie zapasów. Dzięki temu system jest logiczny.
W wielu remizach brakuje miejsca na odzież. Ubrania wymagają przewiewu, a więc wieszaki są wygodne. Jednocześnie komplet musi być dostępny szybko. Zatem drążki ubraniowe mogą być elementem systemu regałowego.
W praktyce drążki montuje się w jednym lub dwóch poziomach. Wtedy na dole zostaje miejsce na buty albo skrzynie. Można też dodać półki na akcesoria, czyli rękawice i kominiarki.
Jeżeli w budynku jest strefa suszenia, warto odseparować ją od magazynu zapasów. Wtedy wilgoć nie wchodzi w kartony. To poprawia trwałość wyposażenia.
W takim układzie regały dla OSP mogą pełnić rolę modułowej szatni magazynowej. A to zmniejsza chaos w części garażowej.
Sprzęt rzadko działa pojedynczo. Zwykle potrzebujesz zestawu. Dlatego magazyn powinien wspierać kompletację modułową. Najprościej działa zasada „wszystko do jednego scenariusza w jednym miejscu”.
Przykładowo zestaw przeciwpowodziowy warto trzymać w jednej strefie. Podobnie zestaw medyczny i zestaw techniczny. Wtedy nie biegasz po całym obiekcie.
Dobrze też wprowadzić jasne reguły uzupełniania. Gdy pobierasz, odkładasz informację o brakach. A potem uzupełniasz z zapasu. W tym pomaga rozmieszczenie półek według rotacji.
Właśnie dlatego regały dla OSP powinny umożliwiać czytelną segregację. Pomagają też etykiety na krawędziach półek. To jest proste, a jednak działa.
Regały w obiekcie publicznym muszą być stabilne. Dotyczy to szczególnie wysokich konstrukcji. Jeżeli proporcja wysokości do głębokości jest duża, warto przewidzieć kotwienie.
Kotwienie do ściany lub posadzki ogranicza ryzyko przewrócenia. Jest też ważne, gdy w pobliżu przejeżdżają wózki. Nawet lekki kontakt potrafi wprowadzić drgania.
Ważne są też krawędzie półek. Powinny być bezpieczne. Dobrze, gdy elementy nie mają ostrych zakończeń. To ogranicza ryzyko urazów podczas szybkiej pracy.
Dobrze przygotowane regały dla OSP są więc nie tylko pojemne. Są też przewidywalne i bezpieczne. A to jest kluczowe w codziennym użytkowaniu.
W niektórych remizach miejsca jest mało. Wtedy system jezdny bywa realnym wsparciem. Zyskujesz pojemność, bo redukujesz liczbę korytarzy. Jednak musisz ocenić warunki posadzki. Musisz też ocenić rytm pracy.
System mobilny dobrze działa przy archiwizacji i zapasach. Natomiast w strefie szybkiego dostępu lepiej zostawić regały stacjonarne. Wtedy nie ma ryzyka blokowania przejścia w pośpiechu.
Jeżeli interesują Cię układy jezdne, możesz porównać je z układami stałymi w materiale: regały jezdne vs stacjonarne. Warto też sprawdzić, jak przebiega wycena w praktyce: wycena regałów jezdnych.
W wielu obiektach sprawdza się miks. Część stacjonarna obsługuje codzienność. Część mobilna trzyma zapas i rzadkie elementy. Takie podejście dobrze uzupełnia regały dla OSP, bo daje pojemność bez chaosu.
Najlepsze wdrożenia są etapowe. Najpierw ustalasz listę sprzętu. Potem ustalasz strefy. Następnie dobierasz typy półek. Na końcu tworzysz oznaczenia i standard odkładania.
W pierwszym tygodniu możesz uporządkować drobnicę. Kolejnego tygodnia możesz przenieść ciężary. W trzecim tygodniu możesz dopracować etykiety. Dzięki temu jednostka działa bez przestojów.
Warto też wprowadzić prosty audyt kwartalny. Sprawdzasz wtedy, czy układ nadal odpowiada realnym zadaniom. Jeżeli nie, zmieniasz rozstaw półek. To jest zaleta systemów regulowanych.
Taki model pracy sprawia, że regały dla OSP stają się narzędziem, a nie problemem. System ma wspierać ludzi. Ma też wspierać standard.
W REMA zaczynamy od rozmowy o obiekcie. Interesuje nas metraż, a także wysokość. Interesuje nas też rodzaj sprzętu. Następnie proponujemy układ stref. Dobieramy też materiały do warunków.
Jeżeli potrzebujesz rozwiązań magazynowych w innych działach, zobacz także: regały magazynowe oraz regały ocynkowane. Jeżeli zależy Ci na układach do dokumentów i ewidencji, sprawdź: regały archiwalne. Natomiast jeśli rozważasz systemy mobilne, zajrzyj do: regały jezdne.
W przypadku OSP najczęściej liczy się trwałość i prostota. Dlatego rozwiązania powinny być przewidywalne. Powinny też dać możliwość rozbudowy. To jest fundament, na którym buduje się gotowość.
Jeżeli chcesz przygotować układ pod konkretną remizę, skontaktuj się z nami. Napisz na biuro@rema-poznan.pl lub zadzwoń +48 533 555 071.
Na koniec warto podkreślić jedno. Regały dla OSP nie są luksusem. Są elementem organizacji. A dobra organizacja skraca czas działania.
Dlatego regały dla OSP powinny mieć logiczny podział stref. Powinny też mieć nośność dobraną do realnych ciężarów. Wtedy sprzęt jest bezpieczny i dostępny.
W praktyce regały dla OSP pomagają też w szkoleniu nowych osób. Każdy widzi, co gdzie wraca. Każdy wie, gdzie szukać.
Co równie ważne, regały dla OSP poprawiają kulturę pracy w remizie. Jest czyściej, a także spokojniej. Łatwiej też dbać o stan zapasów.
Warto więc potraktować regały dla OSP jak inwestycję. To inwestycja w czas, a więc w skuteczność. To także inwestycja w bezpieczeństwo.
Dobrze zaplanowane składowanie w remizie zaczyna się od stref i stałych zasad odkładania. Następnie dobiera się materiał, typ półek oraz nośność pod realne obciążenia, a także przewiduje się ergonomiczny dostęp. Dzięki temu sprzęt jest zawsze tam, gdzie powinien, a kompletowanie przebiega szybciej i spokojniej. Jeżeli potrzebujesz układu dopasowanego do Twojej remizy, przygotujemy koncepcję i dobierzemy rozwiązanie tak, aby rozwijało się razem z jednostką.