Szafy BHP porządkują szatnię i skracają czas przebierania. Dają prosty podział na odzież czystą i brudną, więc mniej rzeczy ląduje „byle gdzie”. W szatni jednej zmiany każda osoba ma swoją skrytkę, dlatego liczy się praktyczny układ wnętrza: miejsce na odzież roboczą, prywatną, obuwie oraz drobiazgi.
Wyobraź sobie poranek, gdy cała zmiana wchodzi naraz. Zatory biorą się zwykle z dwóch rzeczy: zbyt ciasnych skrytek i źle ustawionych ciągów. Dobrze dobrane szafy BHP rozwiązują ten problem, ponieważ pasują do realnej odzieży i pozwalają utrzymać przejścia. Numeracja szafek ogranicza pomyłki, a stabilna konstrukcja wytrzymuje codzienne użytkowanie.
W dalszej części materiału pokazujemy, jak dobrać szafy do warunków w obiekcie, kiedy warto wykonać je na wymiar oraz co przygotować do szybkiej wyceny. Jeśli chcesz ułożyć szatnię tak, żeby „działała sama”, przejdź do wersji pełnej i sprawdź checklistę doboru.
Skontaktuj się z nami: biuro@rema-poznan.pl | +48 533 555 071
Szafa w szatni to nie jest „mebel z katalogu”. To narzędzie, które ma rozwiązać codzienny problem: gdzie odłożyć odzież roboczą, gdzie trzymać rzeczy prywatne i jak utrzymać porządek bez ciągłego upominania ludzi. Właśnie dlatego szafy BHP są standardem w magazynach, produkcji i serwisach. Dają czytelny podział. Skracają czas przebierania. Zmniejszają bałagan w strefie socjalnej.
Wyobraź sobie szatnię w poniedziałek rano. Wchodzi cała zmiana. Każdy chce szybko zostawić kurtkę, plecak i przebrać się do pracy. Gdy skrytki są za małe albo źle ustawione, robi się zator. Gdy układ jest przemyślany, ludzie „przepływają” przez szatnię, a porządek utrzymuje się sam.
Szafy BHP sprawdzają się wszędzie tam, gdzie pracownik ma odzież roboczą i prywatną, a szatnia musi działać powtarzalnie:
magazyny i centra dystrybucji,
hale produkcyjne,
serwisy, warsztaty i utrzymanie ruchu,
budowy i zaplecza techniczne,
firmy sprzątające i obiekty usługowe.
Korzyść jest prosta: mniej chaosu, szybsza organizacja zmiany i łatwiejsze utrzymanie porządku. Do tego dochodzi aspekt wizerunkowy. Szatnia mówi dużo o firmie. Schludna strefa socjalna buduje zaufanie pracowników i robi dobre wrażenie na audycie.
Sednem są dwa elementy: podział wnętrza oraz przewiew. Podział ma ograniczać mieszanie odzieży, a przewiew ma ułatwiać „oddychanie” rzeczy roboczych po zmianie.
Najczęściej spotkasz:
podział pionowy (dwie strefy obok siebie),
podział funkcjonalny (miejsce na odzież roboczą, prywatną, obuwie),
układ z półką i drążkiem, który pozwala zachować porządek w środku.
Ale jest haczyk: sam podział nie wystarczy, gdy skrytka jest zbyt ciasna. Wtedy ludzie i tak „upychają” rzeczy. Dlatego dobór zaczyna się od realnej odzieży i obuwia, a nie od liczby szaf w rzędzie.
Przy jednej zmianie plan jest prostszy. Każdy ma swoją skrytkę. Nie potrzebujesz rozwiązań „na rotację”. Wciąż warto dobrze dobrać kilka rzeczy.
Wybierz wymiary tak, aby zmieścić:
odzież roboczą (często grubsza i brudna),
odzież prywatną,
buty robocze,
drobiazgi typu rękawice, czapka, okulary.
Jeżeli pracownicy noszą plecaki, przewidź miejsce, które nie będzie blokować drążka i nie zgniecie odzieży.
W szatni jednej zmiany dobrze działają proste rozwiązania:
czytelna numeracja skrytek,
zamek dobrany do kultury pracy (klucz lub inny, zależnie od przyjętego standardu),
miejsce na identyfikator lub opis użytkownika.
Numeracja ogranicza pomyłki. Ułatwia też szybkie przypisanie szafki przy wdrożeniu nowych osób.
Szatnia żyje. Zawsze coś spada na podłogę. Dlatego warto przewidzieć rozwiązanie, które ułatwi utrzymanie porządku w strefie.
Najczęściej wybiera się:
nóżki, gdy chcesz łatwy dostęp pod szafami,
cokół, gdy wolisz zabudować przestrzeń przy podłodze.
Dobór zależy od tego, jak wygląda sprzątanie i ile wilgoci oraz brudu trafia do szatni z hali.
Szafy BHP dostają w kość. Drzwi są trzaskane. Zawiasy pracują codziennie. W środku ląduje ciężka odzież i buty. Dlatego liczą się detale, które widać dopiero po miesiącach używania:
stabilna konstrukcja,
odporne elementy eksploatacyjne (zawiasy, ryglowanie),
gładkie powierzchnie, które łatwo utrzymać w porządku,
sensowne wykończenie krawędzi, aby odzież nie haczyła.
Jeżeli szatnia jest przy wejściu z hali i często pojawia się wilgoć, powiedz to na etapie doboru. Wtedy łatwiej dopasować wykończenie i sposób posadowienia.
Szatnia działa dobrze, gdy układ jest logiczny. Pomagają proste zasady:
wyznacz miejsce na przebranie, aby ludzie nie blokowali przejścia,
zostaw sensowne przejścia między ciągami szaf,
ustaw najczęściej używane ciągi bliżej wejścia,
wprowadź numerację i prostą instrukcję użytkowania.
Dodatkowo warto robić krótkie przeglądy stanu technicznego. Uszkodzone drzwi czy zamek szybko generują frustrację i „tymczasowe” obejścia.
Żeby dostać dobrą propozycję, nie potrzebujesz długiego opisu. Wystarczą konkretne dane:
liczba pracowników na zmianie (u Ciebie: jedna zmiana),
wymiary pomieszczenia i układ drzwi,
informacja, czy pracownicy mają odzież grubą / sezonową,
czy w szatni są plecaki i torby,
preferencja co do zamknięcia i numeracji,
zdjęcia szatni lub prosty szkic.
Na tej podstawie dobieramy układ, liczbę segmentów i parametry pod realne użytkowanie.
Szafy „z półki” bywają szybkie. Problem pojawia się, gdy szatnia ma wnęki, słupy albo nietypowy układ przejść. Wtedy rozwiązanie na wymiar daje przewagę.
Szafy BHP na wymiar mają sens, gdy:
chcesz wykorzystać ścianę od ściany,
potrzebujesz układu pod konkretny ruch ludzi,
zależy Ci na spójnej numeracji i organizacji stref,
chcesz dopasować wnętrze pod odzież i wyposażenie pracowników.
Jeżeli interesują Cię także inne rozwiązania do przechowywania w firmie, zobacz: szafy metalowe.
REMA to producent. Dobierzemy układ szatni pod jedną zmianę, realną odzież i warunki w obiekcie. Przygotujemy projekt, wykonamy szafy, a następnie zorganizujemy montaż i przeglądy.
E-mail: biuro@rema-poznan.pl
Telefon: +48 533 555 071
Dobór zaczyna się od tego, jak wygląda odzież robocza i prywatna. Podział wnętrza ma rozdzielić strefy, a układ półek i drążka ma wymusić porządek.
Wymiary zależą od odzieży i tego, czy pracownicy trzymają plecaki oraz buty w skrytce. Najlepiej dobrać skrytkę pod realny zestaw rzeczy, a nie „na styk”.
Przy jednej zmianie najlepiej działają proste rozwiązania z czytelną numeracją. Wybór zamka zależy od standardu w firmie i sposobu zarządzania kluczami.
Nóżki ułatwiają utrzymanie porządku pod szafami. Cokół zabudowuje przestrzeń przy podłodze. Dobór zależy od tego, jak wygląda sprzątanie i ile brudu wnosi się z hali.
Przejścia powinny odpowiadać realnemu ruchowi ludzi w szczycie. Najczęściej używane ciągi warto dać bliżej wejścia, a układ dopasować do kierunku ruchu i miejsca przebierania.
Gdy szatnia ma wnęki, słupy lub nietypowy układ. Na wymiar łatwiej wykorzystać ścianę od ściany i zachować wygodne przejścia.
Skontaktuj się z nami telefonicznie, chętnie pomożemy Ci gdy;