Płyty meblowe potrafią „zjeść” magazyn. Nie dlatego, że jest ich dużo, tylko dlatego, że bez systemu każdy manewr jest ryzykiem. Krawędzie się obcierają, dekory mieszają, a produkcja czeka na materiał, który teoretycznie jest na stanie. Właśnie tu regały na płyty meblowe robią różnicę: porządkują lokalizacje, skracają drogę do rozkroju i ograniczają liczbę przypadkowych przeładunków.
W wersji rozszerzonej pokazujemy, jak podejść do tematu „od hali”, czyli od tras wózka i stref, a dopiero potem od typu konstrukcji. Omawiamy, kiedy wygrywają rozwiązania wspornikowe, kiedy pionowe, a kiedy najlepiej działa układ mieszany. Podpowiadamy też, jak zaplanować miejsce na resztki i jak oznaczać partie, żeby nie wracać do improwizacji po tygodniu.
Jeżeli chcesz, aby magazyn pracował przewidywalnie, zacznij od właściwego projektu stref i dopiero wtedy dobierz regały na płyty meblowe.
Skontaktuj się z nami: biuro@rema-poznan.pl, +48 533 555 071.
Płyty są duże, ciężkie i „łapią” uszkodzenia na krawędziach. Dlatego regały na płyty meblowe muszą robić trzy rzeczy naraz: stabilnie podpierać format, dać przewidywalny dostęp i zostawić miejsce na manewr. Jeśli tego brakuje, magazyn zaczyna żyć własnym życiem. Palety pod ścianą, odkładanie „na chwilę”, a potem szukanie dekoru w całej hali.
Wyobraź sobie, że masz 40 dekorów i 6 grubości. Niby wszystko jest „na magazynie”, ale kompletacja stoi. Bo nie ma selektywności i bezpiecznego poboru. Dobrze dobrane regały porządkują układ, skracają drogę materiału do rozkroju i ograniczają odpady.
Płyta nie zachowuje się jak karton. Łatwo ją porysować, a krawędź potrafi się wyszczerbić od jednego kontaktu. Jednocześnie ciężar rozkłada się na dużej powierzchni, więc potrzebujesz pewnego podparcia. Jeśli płyta stoi krzywo, potrafi się odkształcić. Jeśli dociskasz różne formaty do siebie, rośnie ryzyko uszkodzeń.
W praktyce liczy się:
stabilność (bezpieczna praca ludzi i sprzętu),
selektywny dostęp (szybkie pobieranie dekoru),
powtarzalny układ (mniej improwizacji, mniej przestojów).
To nie tylko „gdzie postawić”, ale jak poprowadzić ruch wózka i gdzie odkładać resztki.
Wdrożenie ma sens, gdy płyty wracają do magazynu regularnie. Zysk rośnie, gdy:
rośnie liczba dekorów i grubości,
często manewrujesz wózkiem na ograniczonej przestrzeni,
robisz szybkie komplety pod zlecenia,
masz bufor między dostawą a rozkrojem CNC.
Regały na płyty meblowe sprawdzają się w stolarni, w centrum CNC, w hurtowni płyt i w magazynach buforowych. Działają też w strefie przyjęcia, jeśli dostawy mają stały rytm, a Ty chcesz od razu ustawić towar w „czytelnych” lokalizacjach.
Tu nie ma jednej odpowiedzi, bo każdy magazyn ma inny priorytet.
Maksymalna gęstość
Chcesz upchnąć wolumen. Wtedy projektujesz układ bardziej blokowy, ale pilnujesz bezpiecznych tras.
Selektywność i szybka kompletacja
Dekory muszą być pod ręką. Wtedy liczy się czytelny podział stref i dostęp „od czoła”.
Bufor dla produkcji
Materiał ma płynąć na rozkrój. Wtedy ważna jest ergonomia i miejsce na odkładanie resztek.
W każdym wariancie regały na płyty meblowe planuj razem z ruchem wózków. Bez tego nawet dobry system zacznie przeszkadzać.
To najczęstszy wybór przy dużych formatach. Ramiona podpierają pakiet, a wózek podjeżdża do czoła. Układ może być jednostronny albo dwustronny. Zyskujesz szybki dostęp i czytelność stref.
Zobacz regały wspornikowe – jeśli składasz też elementy długie.
Płyty stoją w przegrodach. Widzisz krawędzie i etykiety, więc wybór dekoru jest szybszy. Ten wariant dobrze działa, gdy często pobierasz pojedyncze płyty, a nie całe pakiety. Ale jest haczyk: potrzebujesz dobrze dobranych przegród i stabilnego podparcia dolnego.
W wielu zakładach wygrywa miks. Na przykład: strefa selektywna przy rozkroju + strefa wolumenu dalej w hali. Dzięki temu nie przeciążasz jednej alei i ograniczasz manewry.
Zanim dobierzesz konstrukcję, ustal czym obsługujesz płyty. Wózek czołowy, boczny, chwytak, podciśnienie, suwnica – każdy scenariusz ma inne wymagania.
Regały na płyty meblowe muszą zostawić:
szerokość korytarza roboczego,
miejsce na obrót i odkładanie,
strefę buforową przy przyjęciu i przy produkcji.
Jeśli nie masz danych, nie zgadujemy. Do doboru potrzebujemy: formatów, mas pakietów, sposobu poboru i ograniczeń hali (słupy, bramy, instalacje).
W magazynie płyt błąd kosztuje więcej niż na drobnicy. Upadek płyty to strata towaru i ryzyko dla ludzi. Dlatego projekt zacznij od stref:
przyjęcie z buforem (żeby dostawa nie mieszała lokalizacji),
składowanie główne (stałe pola, stałe oznaczenia),
pobór/kompletacja (przestrzeń na manewr i odkładanie przekładek),
resztki (wydzielone miejsce, inaczej „znikają”).
Wprowadź prostą procedurę: kiedy wolno pobierać pojedynczą płytę z pakietu i jak odkładać przekładki. Bez zasad magazyn wraca do improwizacji.
Przy płytach ważna bywa partia, bo odcień potrafi się różnić. Dlatego planuj oznaczenia tak, aby było jasne co jest „pierwsze do wyjścia”. FIFO łatwiej utrzymać, gdy lokalizacje są stałe, a etykieta jest czytelna z alejki.
Dobrze działa też podział stref:
płyty bazowe osobno,
dekory osobno,
wilgocioodporne osobno,
resztki i końcówki osobno.
Jeśli chcesz dopasować układ do hali, zobacz regały na wymiar
Najczęściej widzimy te same problemy:
brak stałych lokalizacji, więc płyty „wędrują”,
korytarze za wąskie, więc rośnie liczba uderzeń i obcierania,
brak strefy resztek, więc kupujesz drugi raz to samo,
podparcie zbyt rzadkie, więc płyty się wyginają,
brak oznaczeń partii, więc różnice wychodzą dopiero na produkcji.
Regały na płyty meblowe nie naprawią magazynu, jeśli nie ma prostego standardu pracy. Ale jeśli standard jest, system daje szybki efekt.
Chcesz dobrać regały na płyty meblowe do hali i sposobu transportu? Przygotujemy układ stref, dobierzemy parametry pod Twoje formaty i rotację.
Skontaktuj się z nami:
biuro@rema-poznan.pl
+48 533 555 071
Zależy od poboru. Pionowe ułatwiają wybór dekoru i pobór pojedynczych płyt. Wspornikowe lepiej znoszą wolumen i szybki pobór pakietów.
Formaty płyt, grubości, masa pakietów, liczba dekorów, sposób transportu (jaki wózek/chwytak) oraz wymiary strefy w hali.
Tak, jeśli masz stałe lokalizacje, czytelne oznaczenia i wydzieloną strefę buforową. Bez tego FIFO się „rozpada”.
Wydziel osobną strefę i oznacz ją jak normalny magazyn. Jeśli resztki nie mają miejsca, znikają lub mieszają się z pełnymi formatami.
Tak. W takich halach zwykle wygrywa projekt na wymiar, bo wykorzystujesz kubaturę i utrzymujesz sensowne trasy wózka.
Skontaktuj się z nami telefonicznie, chętnie pomożemy Ci gdy;