W magazynie dłużycowym zawsze walczysz o trzy rzeczy. Chcesz porządku, bo wtedy szybciej kompletujesz. Oczekujesz bezpieczeństwa, bo długi towar potrafi zaskoczyć. Chcesz też pojemności, ponieważ każdy metr hali kosztuje. Dlatego wspornikowe regały są tak popularne w firmach, które pracują na profilach, rurach i drewnie.
Wspornikowe regały układają towar w poziomie, a jednocześnie utrzymują otwarty front. Dzięki temu wózek lub suwnica ma prosty dojazd. Co ważne, operator nie musi „wciskać” materiału między słupki. Zamiast tego odkłada pakiet na ramiona, a więc ruch jest krótszy i bardziej kontrolowany. W efekcie maleje liczba uszkodzeń, a jednocześnie rośnie tempo pracy.
W tym poradniku omawiamy, jak wspornikowe regały działają i jak je dobierać. Opisujemy też, jak planować strefę składowania, aby system realnie skrócił procesy. Na końcu dodajemy FAQ, które wspiera decyzję zakupową.
Czym są wspornikowe regały i do jakich ładunków pasują
Podstawą regału wspornikowego jest filar, stopa i zestaw ramion. Filar przenosi obciążenia pionowe. Stopa stabilizuje układ na posadzce. Ramiona tworzą poziomy odkładcze. Dzięki temu wspornikowe regały przejmują ciężar dłużycy, ale nie blokują dostępu od frontu.
Taki układ pasuje do materiałów, które trudno przechowywać na klasycznych półkach. Chodzi zwłaszcza o:
rury stalowe oraz rury z tworzywa, profile aluminiowe, profile stalowe, pręty i listwy, tarcicę i belki, a także elementy instalacyjne. Dobrze sprawdzają się również przy płytach i formatach, gdy dodasz odpowiednie podpory.
Warto też podkreślić rolę rotacji. Jeżeli masz szybkie przyjęcia i szybkie wydania, wspornikowe regały pomagają utrzymać rytm. Jednak pomagają też przy zapasie długoterminowym, ponieważ poziomy są czytelne, a więc inwentaryzacja jest prostsza.

Jednostronne i dwustronne – różnice w logistyce
Wariant jednostronny zwykle stoi przy ścianie. Dzięki temu wykorzystujesz strefę, która i tak nie pracuje. To dobra opcja, gdy korytarz jest wąski, ale nadal wystarczający. Wtedy wspornikowe regały w wersji jednostronnej dają pojemność bez rozpychania hali.
Wariant dwustronny pracuje w środku strefy. Ramiona są po obu stronach, więc rośnie liczba miejsc odkładczych. W praktyce wspornikowe regały dwustronne wybiera się tam, gdzie jest duży wolumen. Taki układ ułatwia też rozdzielenie asortymentu. Możesz mieć jedną stronę na stal, a drugą na aluminium. Możesz też rozdzielić długości, więc operator szybciej trafia w odpowiedni slot.
Jeżeli potrzebujesz ochrony antykorozyjnej, zobacz warianty ocynkowane:
regał wspornikowy jednostronny ocynkowany oraz
regał wspornikowy dwustronny ocynkowany.
Lekkie i ciężkie – co realnie zmienia się w konstrukcji
W praktyce wspornikowe regały dzieli się na lekkie i ciężkie. To podział użytkowy, ale jest bardzo przydatny. W wersji lekkiej masz mniejsze obciążenia i zwykle niższą zabudowę. W wersji ciężkiej masz większą wysokość, większe ramiona i większą stabilność.
Wspornikowe regały lekkie warto rozważyć, gdy:
składowany materiał jest lekki, ale długi,
dominują profile cienkościenne,
często zmieniasz układ poziomów,
zależy Ci na szybkim montażu i rozbudowie.
Wspornikowe regały ciężkie są lepsze, gdy:
pracujesz na wiązkach stali i ciężkim drewnie,
odkładasz szerokie pakiety oraz płyty,
potrzebujesz wysokiego składowania,
masz intensywną pracę wózka.
W systemach ciężkich spotyka się wysokości do 10 000 mm. Spotyka się też bardzo wysokie udźwigi ramion. Jeżeli planujesz taką klasę, zobacz:
regały wspornikowe jednostronne ciężkie oraz
regały wspornikowe dwustronne ciężkie.
Jeżeli interesuje Cię lekki układ pod szybkie profile, zobacz:
regał wspornikowy lekki jednostronny oraz
regał wspornikowy lekki dwustronny.
Ocynk czy lakier proszkowy – dobór pod środowisko
W magazynie suchym liczy się estetyka, dlatego często wybiera się lakier. Lakier proszkowy dobrze znosi intensywną eksploatację, a więc regał dłużej wygląda profesjonalnie. To ważne, gdy strefa składowania jest widoczna dla klientów lub audytorów.
Jeżeli jednak pracujesz w wilgoci, lepszy jest cynk. Cynk chroni stal, dlatego wspornikowe regały ocynkowane dobrze sprawdzają się na zewnątrz. Sprawdzają się też w halach nieogrzewanych. Dodatkowo cynk ogranicza ryzyko korozji w miejscach uderzeń i zadrapań, choć nadal warto stosować odboje.
Kluczowe parametry: wysokość, rozstaw słupów i długość ramion
Dobór zaczynasz od wysokości. Wysokość zależy od kubatury i od sprzętu. Jeżeli masz wózek wysokiego składowania, możesz wykorzystać górę hali. Jeżeli masz suwnicę, możesz pracować na większych poziomach, ale musisz kontrolować bujanie ładunku.
Potem analizujesz rozstaw słupów. Najczęściej spotyka się 1000, 1200, 1500 oraz 2000 mm. Większy rozstaw daje mniej filarów, więc jest wygodniejszy. Jednak większy rozstaw wymaga mocniejszego układu, więc rośnie koszt. Dlatego wspornikowe regały powinny być dobierane do realnych obciążeń, a nie do samej „wygody”.
Następnie dobierasz ramiona. Ramiona dobierasz do szerokości pakietu. Jeżeli pakiet ma 600 mm, ramiona 600 mm są naturalne. Jeżeli pakiet ma 1000 mm, wybierasz ramiona 1000 mm. Pamiętaj jednak, że wraz z ramionami rośnie stopa. To dlatego głębokość podstawy jest większa przy dłuższych ramionach.
Kolejną kwestią jest skok regulacji. Perforacje na słupie pozwalają przestawiać poziomy. Zwykle robi się to co 100 mm, a czasem gęściej. Dzięki temu wspornikowe regały łatwo adaptują się do zmian asortymentu.
Nośność w praktyce: ramie, poziom, słup i pole
Nośność bywa myląca, dlatego warto trzymać prostą metodę. Najpierw liczysz masę pakietu. Potem sprawdzasz, jak rozkłada się ona na ramionach. Następnie weryfikujesz nośność ramienia. Na końcu sprawdzasz nośność słupa, ponieważ suma poziomów przenosi się na filar.
W katalogach spotyka się udźwig ramienia na poziomie 150 kg w systemach lekkich. Spotyka się też udźwig 500 kg w systemach standardowych. W systemach ciężkich spotyka się jeszcze wyższe wartości. Jeżeli wiesz, że pakiet jest nieregularny, dodaj zapas. Jeżeli wiesz, że operator odkłada punktowo, dodaj kolejny zapas.
Ważne jest też pojęcie obciążenia równomiernego. Wspornikowe regały pracują najlepiej, gdy towar leży możliwie blisko słupa. Dzięki temu moment jest mniejszy. Dlatego warto szkolić operatorów, a także oznaczać strefy odkładania.
Akcesoria, które zmieniają komfort pracy
Podstawowy system działa, jednak akcesoria często decydują o ergonomii. W praktyce najczęściej stosuje się:
ograniczniki na końcu ramion,
odboje na słupach i stopach,
stężenia proste i krzyżowe,
podpory pod płyty,
półki lub panele na ramionach, gdy składowana jest drobnica.
Ogranicznik działa jak bariera, więc towar nie wysunie się przypadkiem. Odboje przyjmują energię uderzenia, więc słup nie traci geometrii. Stężenia utrzymują rozstaw i kąt, dlatego wspornikowe regały nie „pływają” w czasie. To szczególnie ważne w wysokich zabudowach.
Jeżeli chcesz połączyć dłużycę i drobnicę, dodaj półkę. Wtedy zyskujesz system mieszany. Taki układ jest często wybierany w produkcji, ponieważ obok profili odkładasz też akcesoria.
Wspornikowe regały pionowe i układ mieszany
Część magazynów potrzebuje przechowywania pionowego. Dotyczy to krótszych rur i listew, ale dotyczy też ram i profili lekkich. Wtedy warto dodać rozwiązanie pionowe. W praktyce wspornikowe regały pionowe uzupełniają strefę poziomą, a więc magazyn działa bardziej spójnie.
Zobacz wariant pionowy, jeżeli chcesz uporządkować krótkie odcinki:
regały wspornikowe pionowe.
Układ mieszany ma jeszcze jedną zaletę. Możesz wydzielić strefę szybkiej rotacji na pionie, a strefę zapasu na poziomie. Dzięki temu operator nie miesza długości. Dzięki temu skracasz też czas poszukiwania.
Projekt strefy: korytarz, promień skrętu i bezpieczeństwo
Nawet najlepsza konstrukcja nie pomoże, jeżeli brakuje miejsca. Dlatego projekt strefy zaczynasz od korytarzy. Jeżeli obsługujesz dłużycę, promień skrętu rośnie. Jeżeli masz długie pakiety, manewr wymaga przestrzeni. Dlatego wspornikowe regały powinny stać tak, aby wózek miał „prostą” linię dojazdu.
Warto przyjąć trzy scenariusze i sprawdzić każdy:
przyjęcie i szybkie odkładanie,
kompletacja oraz wydanie,
inwentaryzacja i serwis.
Jeżeli wszystkie trzy scenariusze są płynne, strefa jest dobrze zaprojektowana. Wtedy wspornikowe regały realnie skracają procesy, a nie tylko „ładnie wyglądają”.
Posadzka, kotwienie i montaż – warunki stabilności
Wysoka zabudowa wymaga dobrej posadzki. Liczy się nośność, ale liczy się też równość. Jeżeli posadzka jest nierówna, filary pracują nierówno. Wtedy powstają dodatkowe naprężenia. Dlatego montaż wykonuje się na posadzce wypoziomowanej i gładkiej.
Kotwienie jest standardem. Kotwy przenoszą siły poziome, więc stabilizują regał. Dotyczy to zwłaszcza składowania na wysokości. Dlatego wspornikowe regały powinny być kotwione zgodnie z projektem.
Przy zabudowie zewnętrznej dochodzi fundament. Tam liczy się mrozoodporność, a także odpływ wody. Jeżeli fundament siada, regał traci pion. Dlatego warto wykonać ocenę podłoża przed montażem.
Składowanie na zewnątrz: dach, odwodnienie i sezonowość
Jeżeli strefa znajduje się na placu, warunki są bardziej wymagające. Pada deszcz, więc metal pracuje w wilgoci. Pojawia się też śnieg, a więc obciążenia i ryzyko poślizgu rosną. Dlatego w projektach zewnętrznych warto rozważyć zadaszenie. Często wystarcza lekka wiata nad ciągiem.
Równie ważne jest odwodnienie. Woda nie powinna stać pod stopami, ponieważ wtedy posadzka szybciej pęka. W praktyce planuje się spadki, a także odpływy liniowe. Jeżeli teren jest nierówny, stosuje się fundamenty punktowe. Dzięki temu konstrukcja stoi stabilnie, a operator ma powtarzalne warunki pracy.
W przypadku składowania drewna na zewnątrz warto dodać przekładki i zachować szczeliny. Dzięki temu materiał schnie, a nie pleśnieje. Z kolei przy stali ważna jest separacja gatunków, ponieważ mieszanie partii utrudnia sprzedaż. Dobrze działa proste oznakowanie stref i poziomów.
Organizacja zapasu: podział na długości, gatunki i rotację
Najczęściej problemem nie jest brak miejsca, lecz brak systemu. Dłużyca bywa odkładana tam, gdzie „akurat jest wolne”. Wtedy powstaje bałagan, a kompletacja się wydłuża. Dlatego warto wdrożyć prostą logikę slotów.
Najpierw dzielisz strefę na długości. Osobno trzymasz 6 m, osobno 12 m, a osobno krótkie odcinki. Potem dzielisz strefę na gatunki lub rodziny produktów. Na końcu dzielisz strefę na rotację. Towar A trafia bliżej bramy, natomiast towar C idzie wyżej lub dalej.
Taki podział daje wymierne efekty. Operator przestaje szukać. Magazynier przestaje mieszać partie. Kierownik ma lepszą kontrolę nad stanem. Dzięki temu prościej jest planować zakupy, a także prościej jest planować produkcję.
Bezpieczeństwo pracy: zasady, które ograniczają ryzyko
Bezpieczeństwo zaczyna się od procedury. Operator powinien odkładać pakiet możliwie blisko słupa. Powinien też rozkładać ciężar równomiernie. Jeżeli materiał jest luźny, powinien stosować pasy lub przekładki. To proste działania, a jednak często decydują o bezwypadkowej pracy.
Warto też zadbać o strefy ochronne. Przy wózkach stosuje się osłony słupów, a także ograniczniki wjazdu. Przy suwnicach ważne są komunikaty i sygnalizacja. Jeżeli pracuje więcej niż jedna zmiana, ważne są też przeglądy. Krótki obchód przed startem zmiany wykrywa problemy, zanim staną się awarią.
Jeżeli w strefie pracują osoby postronne, np. w hurtowni, stosuje się barierki. Stosuje się też wyznaczone przejścia. Dzięki temu ruch pieszy nie wchodzi w tor pracy wózka.
Koszty i zwrot z inwestycji: co zwykle daje największy efekt
Wycena systemu zależy od kilku zmiennych. Liczy się wysokość, ponieważ rośnie ilość stali. Liczy się też liczba słupów, bo elementy pionowe są kluczowe. Długość ramion także wpływa na cenę, ponieważ wymaga większej stopy. Do tego dochodzą akcesoria, które poprawiają ergonomię.
W praktyce największy zwrot daje uporządkowanie procesów. Jeżeli kompletacja skraca się o minuty, rośnie przepustowość. Jeśli uszkodzeń jest mniej, spada koszt reklamacji. Jeżeli strefa jest czytelna, łatwiej jest wprowadzić nowe osoby. Taki efekt jest trudny do przecenienia, ponieważ dotyczy całego zespołu.
Warto też spojrzeć na koszt powierzchni. Jeżeli system pozwala wykorzystać wysokość hali, możesz opóźnić rozbudowę. Możesz też uniknąć wynajmu dodatkowej strefy. W wielu firmach to właśnie ten argument przesądza o decyzji.
Wdrożenie krok po kroku: od pomiaru do pracy operacyjnej
Proces wdrożenia warto uporządkować, ponieważ wtedy unikasz przestojów. Najpierw wykonujesz inwentaryzację towaru. Potem mierzysz strefę i sprawdzasz przeszkody. Następnie wybierasz sprzęt obsługowy, bo wózek determinuje korytarz. Na końcu przygotowujesz plan montażu i szkolenie.
Po montażu warto przeprowadzić test obciążeniowy w ramach procedury odbioru. Warto też oznaczyć poziomy i pola. Oznaczenie może być proste, ale musi być spójne. Dzięki temu system działa od pierwszego dnia, a nie po kilku tygodniach „docierania”.
Kiedy lepsze są szyny pionowe i stojaki
Nie każdy materiał musi leżeć poziomo. Jeżeli masz krótkie elementy, pionowe gniazda bywają wygodniejsze. Dotyczy to szczególnie listew i rur o małej średnicy. Pionowy układ ogranicza „rozjeżdżanie się” partii. Ułatwia też pobór pojedynczych sztuk.
W wielu firmach najlepszy efekt daje połączenie rozwiązań. Część strefy pracuje poziomo, a część pionowo. Dzięki temu zachowujesz porządek, ale nie tracisz elastyczności.
Przykładowe scenariusze zastosowań w firmach
W serwisie instalacyjnym często składuje się rury PEX, kanały i listwy. Materiał jest lekki, ale długi. Dlatego wspornikowe regały lekkie są wygodne. Operator może wyjąć pojedynczą wiązkę, a reszta zostaje na miejscu.
W hurtowni stali składuje się profile i pręty. Towar jest ciężki, a rotacja jest wysoka. Dlatego wspornikowe regały ciężkie ograniczają ryzyko, a jednocześnie przyspieszają pracę. Dodatkowo łatwiej jest utrzymać separację partii.
W stolarni często składuje się tarcicę. Drewno wymaga wentylacji, a jednocześnie wymaga porządku. Dlatego wspornikowe regały pomagają, ponieważ ramiona nie blokują przepływu powietrza. Dodatkowo łatwiej jest planować długości.
Zobacz też nasze produkty;
Wspornikowe regały a inne systemy: kiedy łączyć, a kiedy rozdzielać
Magazyn rzadko opiera się na jednym rozwiązaniu. Dłużycę odkładasz na wspornikach, ale palety trzymasz na trawersach. Drobnica często trafia na półki. Dlatego warto planować systemowo.
Jeżeli potrzebujesz strefy palet, sprawdź też: regały paletowe.
Jeśli budujesz strefę kompletacji, pomocne będą: regały magazynowe.
Jeżeli chcesz zwiększyć kubaturę, rozważ: antresole.
Ważne jest jednak, aby strefy nie kolidowały. Dłużyca nie powinna przecinać dróg transportu palet. Z kolei palety nie powinny blokować wjazdu do strefy wspornikowej. Dlatego układ planuje się z mapą ruchu.
Utrzymanie i przeglądy – jak przedłużyć żywotność
Utrzymanie systemu jest proste, ale musi być regularne. Sprawdzaj kotwy, ponieważ drgania potrafią je poluzować. Kontroluj ramiona, ponieważ ugięcie jest sygnałem przeciążenia. Kontroluj też osłony, ponieważ ich brak zwiększa ryzyko uszkodzeń.
Jeżeli zauważysz korozję, reaguj szybko. W środowisku wilgotnym rysa potrafi rosnąć. Dlatego wspornikowe regały ocynkowane są często najlepszym wyborem, gdy warunki są trudne.
Jak zamówić system i jak przygotować dane do wyceny
Aby wycena była szybka, przygotuj listę materiałów. Wpisz długości, wagi i formę pakowania. Dodaj informację o sprzęcie, ponieważ maszt i widły mają znaczenie. Dodaj też informację o posadzce, ponieważ nośność wpływa na projekt.
Jeżeli chcesz, przygotujemy projekt i wycenę. Skontaktuj się z nami:
biuro@rema-poznan.pl, tel. +48 533 555 071.
FAQ – krótkie odpowiedzi dla szybkiej decyzji
Tak, jednak warto dodać podpory lub panele. Dzięki temu płyta leży stabilnie.
Czy wspornikowe regały można rozbudować?
Tak, ponieważ system jest modułowy. Dokładasz kolejne pola i poziomy.
Czy wspornikowe regały są dobre do pracy suwnicą?
Tak, ponieważ dostęp jest otwarty. Jednak ważna jest stabilność i przestrzeń.
Czy wspornikowe regały wymagają kotwienia?
Tak, kotwienie zwiększa bezpieczeństwo. Jest też standardem przy wysokich układach.
Czy wspornikowe regały sprawdzą się w magazynie nieogrzewanym?
Tak, jednak lepiej wybrać ocynk. Dzięki temu ograniczasz ryzyko korozji.