Regały sklepowe to najszybszy sposób, żeby poprawić ekspozycję i porządek bez remontu. Dobrze dobrany regał sprawia, że klient widzi produkt, łatwo po niego sięga, a obsługa uzupełnia półki bez biegania po sklepie. W wersji rozszerzonej pokazujemy, jak planować układ alejek, gdzie „ucieka” miejsce. Wskazujemy też jak podzielić regał na strefy: towar na rękę, towar na oko i zapas.
Jeśli masz wrażenie, że sklep jest pełny, a mimo to brakuje miejsca, zwykle problem leży w geometrii regałów i logice uzupełniania. Omawiamy typowe błędy: zbyt wąskie alejki, za głębokie półki, brak miejsca na dostawy i mieszanie funkcji sali z zapleczem. Podpowiadamy też, kiedy standardowe regały sklepowe wystarczą, a kiedy lepiej iść w regały na wymiar, żeby wykorzystać wnęki, filary i pełne długości ścian.
Chcesz uporządkować salę sprzedaży i zaplecze? Podeślij wymiary i informację o asortymencie. Zaproponujemy układ regałów sklepowych dopasowany do ruchu klientów i dostaw.
Skontaktuj się z nami: biuro@rema-poznan.pl, +48 533 555 071.
Regały sklepowe mają dwa zadania. Po pierwsze: sprzedawać, bo towar ma być widoczny i łatwy do wzięcia. Po drugie: trzymać porządek, bo uzupełnianie półek musi iść szybko. Dlatego dobry regał sklepowy to nie tylko „ładna stal”. To układ ekspozycji, dostęp i logistyka dostaw.
Jako producent dobieramy regały sklepowe pod asortyment i ruch w sklepie. Inaczej wygląda strefa wejścia, inaczej alejki główne, a jeszcze inaczej zaplecze. Wyobraź sobie sklep, w którym półki są za głębokie albo za wąskie. Towar się gubi, a obsługa dokłada go „na siłę”. Da się, ale po co?
Regały magazynowe – gdy chcesz ogarnąć zapas na zapleczu.
Regały sklepowe stosuje się w:
sklepach spożywczych i convenience,
sklepach budowlanych i technicznych,
drogeriach i aptekach (strefy sprzedaży + zaplecze),
hurtowniach z częścią samoobsługową,
showroomach i punktach sprzedaży B2B.
W praktyce często robimy układ mieszany: ekspozycja dla klienta na sali i regały stricte „robocze” na zapleczu. To nie tylko wygoda. To też mniej bałaganu i szybsze uzupełnianie.
Regały półkowe – do drobnicy i kompletacji ręcznej.
W sklepie liczy się to, czy klient widzi produkt i czy może po niego sięgnąć. Dlatego przy doborze regałów sklepowe patrzymy na:
szerokość alejek i mijanki,
wysokości stref: „na rękę”, „na oko”, „na zapas”,
widoczność etykiet i cen,
sposób dokładania (od frontu, od tyłu, z wózka sklepowego),
bezpieczeństwo (brak ostrych krawędzi, stabilność).
Ale jest haczyk: jeśli upchasz za dużo towaru na regale, półka „sprzedaje” gorzej. Jeśli dasz za mało, rośnie liczba dostaw na salę. W dobrze ustawionych regałach sklepowe znajduje się balans między ekspozycją a zapasem.
Sama ekspozycja nie rozwiąże problemu, jeśli zaplecze jest chaotyczne. Dlatego regały sklepowe warto zestawić z systemem składowania zapasu:
zapas w kartonach i pojemnikach,
towar sezonowy,
przyjęcia i strefa rozpakowywania,
szybki dostęp do „A” (najczęściej schodzących pozycji).
W małych sklepach wystarczy sensowny układ regałów na zapleczu. W średnich i większych często dochodzą dedykowane strefy magazynowe.
Miejsce na linkowanie: [LINK: regały metalowe] – jeśli zaplecze pracuje „na twardo” i liczy się trwałość.
Regał z katalogu bywa OK. Ale jeśli masz filary, wnęki, skosy albo chcesz zabudować ścianę „na równo”, standard zaczyna przeszkadzać. Wtedy robimy regały na wymiar:
pod konkretną ścianę i długość ciągu,
pod wymagany rozstaw półek,
pod gabaryty produktów i opakowań zbiorczych,
z zapasem na przyszłe dokładanie poziomów.
Regały na wymiar – w tym miejscu jako kierunek dla niestandardowych wnętrz.
Regały na zamówienie – jeśli chcesz zabudowę całej strefy sprzedaży.
Najczęściej powtarza się:
„Zrobimy wąskie alejki, będzie więcej regałów” – a potem klient i wózek się nie mieszczą.
Półki bez logiki stref (na rękę / na oko / na zapas) – obsługa traci czas.
Za duża głębokość półek – produkty chowają się za sobą i spada czytelność.
Brak planu na uzupełnianie – dostawy blokują ruch na sali.
Jedno rozwiązanie na wszystko – a inne potrzeby ma ekspozycja, inne zaplecze.
To nie są „detale”. To realne koszty w pracy i sprzedaży.
Żeby dobrać regały sklepowe, potrzebujemy:
rzut lub wymiary sali sprzedaży i zaplecza,
rodzaj asortymentu (gabaryty, ciężar, opakowania),
kierunek ruchu klienta i plan alejek,
sposób dostaw i uzupełniania,
informację, czy ma być zapas na regale czy tylko ekspozycja.
Jeśli nie masz rzutu, wystarczą zdjęcia i wymiary ścian. Resztę dopniemy w rozmowie.
Chcesz poukładać ekspozycję i zaplecze tak, żeby sklep działał szybciej i czytelniej? Napisz lub zadzwoń. Powiedz, co sprzedajesz i jak wygląda przestrzeń. Wrócimy z propozycją układu i wyceną. Termin realizacji zależy od zakresu i obciążenia produkcji, dlatego ustalamy go po zebraniu danych.
Skontaktuj się z nami:
biuro@rema-poznan.pl
+48 533 555 071
Tak, ale na zapleczu często lepiej sprawdzają się regały magazynowe lub półkowe. Zależy od towaru i sposobu uzupełniania.
Dzielimy regał na strefy: najczęściej rotujące produkty „na rękę”, najlepiej sprzedające „na oko”, a zapas wyżej. Układ zależy od gabarytów opakowań.
Wtedy sens mają regały na wymiar. Dobieramy długości ciągów i rozstaw półek pod ścianę i asortyment.
Tak. Klucz to szerokość alejek, miejsce na wózek oraz logiczny podział stref. Dzięki temu dostawy nie blokują ruchu.
Po zebraniu wymiarów i informacji o asortymencie przygotowujemy propozycję i wycenę. Termin realizacji zależy od zakresu i obciążenia produkcji.
Skontaktuj się z nami telefonicznie, chętnie pomożemy Ci gdy;